Brzana dla wytrwałych spinningistów

Brzana dla wytrwałych spinningistów

0 1364

Lipiec i sierpień są gorącymi miesiącami, bo to przecież środek lata. W tym okresie, wielu spinningistów może łowić swoje ulubione gatunki ryb. Najciekawiej mają spinningiści rzeczni, którzy już w sierpniu mogą łowić praktycznie wszystkie gatunki drapieżników. Jednak jest pewna ryba, która często jest zapominana i pomijana przez wielu wędkarzy.  

 

   

      Niektórzy uważają ją za bardzo trudną do złowienia na spinning, jedni omijają miejsca, w których żyją te ryby, jeszcze inni je całkowicie ignorują. A mowa tu o jednej z najwspanialszych ryb z naszych nizinnych, a także górskich rzek, o pięknej i bardzo walecznej brzanie.

 

 

Swoje doświadczenie w łowieniu brzan wyniosłem z naszych największych rzek nizinnych, jakimi są Wisła, a także Narew. Tutaj złowiłem na spinning swoje pierwsze brzany i pozostaję wierny obydwu rzekom, ponieważ są jeszcze na nich miejsca gdzie brzany żyją nawet całymi dużymi stadami. Znalezienie odpowiednich miejsc, gdzie przebywają brzany i gdzie można złowić je na spinning to ciężka i żmudna praca. To duże poświęcenie, wymagające mnóstwa czasu i zaangażowania. Poszukiwaniu dobrych brzanowych łowisk nie sprzyjają przynajmniej trzy fakty. Pierwszym z nich są miejsca, w których łowi się brzany. Są to najczęściej łowiska z bardzo szybkim nurtem, który tworzy się w okolicy dużych kamienisk, jakimi są stare i zniszczone przelewy, opaski, a także duże śródrzeczne rafy. Są to miejsca dość niebezpieczne, szczególnie dla mało wprawnego wędkarza, ponieważ najczęściej wymagają brodzenia w spodniobutach w szybkim i dość głębokim nurcie. Dodatkową trudnością są wszechobecne kamienie, które są obmywane całą siłą nurtu i przez to są bardzo śliskie.

  Drugim faktem niesprzyjającym łowieniu brzan na spinning są całkowicie niedostępne z brzegu miejsca, szczególnie śródrzeczne rafy, na których brzany mają swoje ulubione stanowiska. Są to niestety miejsca dostępne jedynie dla wędkarzy posiadających łodzie, wyposażone w silnik spalinowy. Prędkość i siła nurtu bardzo często wymaga użycia silnika, aby odpowiednio ustawić łódź w łowisku. Trzecim elementem, który utrudnia odnalezienie dobrego łowiska brzanowego, jest fakt, że ryby te nie są typowymi drapieżnikami i wcale nie jest łatwo skusić je do brania stosując przynęty spinningowe. Brzana lubi zjadać mniejsze ryby żyjące w ich środowisku, jednak nie są one ich głównym pożywieniem. Dlatego, łowiąc spinningiem, skuszenie brzany wcale nie jest takie proste. Wielu spinningistów, którym brakuje nieco więcej praktyki, nawet jak znajdą odpowiednie brzanowe miejsce, nie jest w stanie złowić ani jednej sztuki. Najczęściej wynika to z braku doświadczenia w wyborze skutecznej przynęty oraz jej odpowiedniego zaprezentowania.

 

 

    Mimo wielu przeciwnościom, można jednak z dużym powodzeniem łowić brzany na spinning. Tak jak już wspominałem trzeba zacząć od znalezienia potencjalnego miejsca, gdzie lubią przebywać brzany. Ryby te znajdziemy najczęściej w miejscach z szybkim i rwącym nurtem, tam gdzie jest duża ilość kamieni. Najczęściej są to stare, zniszczone i rozerwane ostrogi (główki), a także stare opaski brzegowe oraz kamieniste rafy. W takich miejscach brzany zajmują stanowiska, które są bezpośrednio obmywane przez główny nurt rzeki. Są to przede wszystkim okolice wlewów oraz okolice kantów ostróg i raf. Woda w tych miejscach wymywa w piasku za i przed kamieniami różne dołki, w których przebywają brzany. Ryby najczęściej znajdziemy na napływie tych miejsc, chociaż często brania następują bezpośrednio na przemiale lub nawet za nim, na zapływie. Brzany przemieszczają się po łowisku zgodnie z godzinami żerowania. W momentach słabszego żerowania chowają się blisko dna, wśród kamieni, a w momentach zwiększonego żerowania wypływają coraz dalej od przemiału i wchodzą na napływ. W znalezieniu potencjalnego łowiska brzan pomogą nam także spławiające się na powierzchni ryby. Brzany bardzo lubią to robić i właśnie w taki sposób zdradzają nam swoje miejsce pobytu. Warto wziąć to pod uwagę i bacznie obserwować nieznane wcześniej miejsca. Znalezienie dobrego łowiska brzanowego blisko brzegu jest dość trudne i większe pole do popisu mają spinningiści posiadający swoje łodzie. Dla takich wędkarzy, w zasadzie nie ma ograniczeń w znalezieniu dobrego brzanowego łowiska. To wielka przewaga, którą warto wykorzystać.

 

 

 

   

    Znając już miejsca, w których możemy spodziewać się brzan, warto przygotować odpowiedni sprzęt oraz przynęty, którymi można skutecznie je łowić. Brzana to gatunek bardzo silnej i walecznej ryby. Niestety wielkość i ciężar stosowanych do jej połowu przynęt wymusza na spinningiście zastosowanie dość delikatnego sprzętu, w porównaniu do siły i wielkości tej ryby. Osobiście poszedłem na lekki kompromis i wybrałem sobie dość lekki, ale za razem mocny zestaw do ich połowu. Najczęściej stosowane przeze mnie wędzisko posiada długość 2,95m, ciężar wyrzutowy to około 30 gramów oraz moc wędziska 17 lb. Tak dobrany kij pozwala mi na swobodne rzucanie małymi wabikami, na perfekcyjne wyczucie ich pracy w nurcie i oczywiście pozwala mi na dość szybki hol bardzo silnej ryby. Do wędziska mam zamocowany średniej wielkości kołowrotek (rozmiar 2500-3000), a zestaw kończy dobra plecionka o wytrzymałości około 15 lb. Tak mocna plecionka pozwala mi na dość swobodne holowanie brzany oraz zabezpiecza mnie przed zerwaniem wielu przynęt w łowisku pełnym zaczepów. Poza tym warto zwrócić uwagę, aby cały zestaw nie był zbyt „toporny”, wówczas będziemy mieli komfort w łowieniu małymi przynętami. Natomiast zbyt słaby zestaw nie wytrzyma zetknięcia z walczącą brzaną w silnym nurcie.

 

 

 

    

     Brzany łowię głównie na małe woblery. O moim wyborze nie decyduje kształt woblera, (bo używam zarówno kulistych, jak i spłaszczonych, czy podłużnych woblerów), ale jego praca. Wobler powinien pracować szybko, ale nie agresywnie i jego praca powinna być bardzo równa. Woblery, które gasną w nurcie i co jakiś czas tracą swoją pracę, nie nadają się do łowienia brzan. Stosowane przeze mnie woblery mają zazwyczaj długość od 3 do 6 cm i z tego powodu są najczęściej lekkie. Dobry wobler na brzany powinien charakteryzować się także tym, aby podczas jego prowadzenia chodził blisko dna, nawet od czasu do czasu stukając sterem o kamienie. Tylko tak pracującymi woblerami jesteśmy w stanie skusić brzanę do ataku. Niestety większość małych woblerów jest zbyt lekka, aby zanurzała się na odpowiednią głębokość. Wówczas skutecznym patentem jest dociążenie woblera w miejscu przedniej kotwicy. Zamiast kotwicy montuję małą śrucinę lub łezkę z ołowiu. Ciężar dobieram w zależności od głębokości łowiska, pamiętając aby nie przeciążać woblera, bo spowoduje to zanik jego pracy.

    Kolejnymi skutecznymi przynętami są małe rippery oraz twistery w wielu kolorach, od czarnego, skończywszy na żółtym. Wielkości gumowych przynęt są podobne, jak w przypadku łowienia na woblery. Ciężar główki jigowej także dobieram do głębokości łowiska. Ważne jest, aby guma swobodnie pracowała blisko dna i aby nie grzęzła pomiędzy kamieniami.

    Obydwa rodzaje przynęt prowadzę w podobny sposób. Sprawdza mi się zarówno prowadzenie przynęt pod prąd, ukośnie do niego, jak i z prądem. Wszystko zależy od rodzaju miejscówki, od ukształtowania dna, a także od tempa i siły płynącego nurtu. Brzany chętnie atakują przynęty płynące z prądem, ponieważ często mylą je z szybko spływającymi małymi rybkami, które nie mogą utrzymać się w prądzie rzeki i uciekają za kamienie. Tam czają się brzany i nie odpuszczają takiemu pożywieniu. Gdy brzany żerują gorzej, dobrym rozwiązaniem jest powolne prowadzenie przynęty pod prąd. Tak prowadzoną przynętę, od czasu do czasu zatrzymuję w nurcie, aby wabik pracował w miejscu. Wówczas chimeryczna brzana chętniej go zaatakuje. Natomiast, jeżeli miejsce i prędkość nurtu pozwolą, to dobrym sposobem jest poprowadzenie przynęty ukośnie do nurtu, tzw. wachlarzem. Zarzucam wabik ukośnie w górę nurtu, naprężam linkę i prowadzę przynętę nie zwijając kołowrotkiem. Dopiero jak przynęta ustawi się równolegle do kierunku nurtu, zaczynam ją powoli zwijać, oczywiście nie zapominając o częstych przytrzymaniach wabika w nurcie.

 

   

   Brzana to wspaniała ryba, która podczas jej łowienia, przysparza wędkarzowi wiele pozytywnych doznań. To jeden z najsilniejszych gatunków ryb w Europie i bardzo waleczny przeciwnik. Brzanom należy się pełen szacunek i warto je wypuszczać z powrotem do wody, po to abyśmy mogli cieszyć się ich pięknem przez wiele następnych lat.

 

 

Sebastian „rognis_oko” Kalkowski
 www.przewodnicywedkarscy.pl

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź