Przypony spinningowe – zrób to sam.

Przypony spinningowe – zrób to sam.

0 1742

W każdym sklepie wędkarskim można kupić gotowe przypony na szczupaka – wychodzę z założenia, że jeżeli chcesz żeby coś było zrobione dobrze zrób to sam. Nie tylko mamy pewność co do wykonania, długości i użytych materiałów – zaoszczędzamy również pieniądze – gotowe przypony są stosunkowo drogie.

 

 

 

 

Narzędzia
Narzędzia potrzebne do samodzielnego wykonania przyponów:

Patrząc w lewy dolny róg, będziemy potrzebować agrafek – osobiście używam typ pokazany na zdjęciu, są to mocne i pewne agrafki. Krętliki nie mają aż tak dużego znaczenia, na zdjęciu są zaprezentowane podwójne, plus krętlik łożyskowy – bardzo lekko się obraca, choć jest stosunkowo drogi. Następnie mamy tuleje zaciskowe Drennan’a – jedne do cieńszych, a drugie do grubszych przyponów. Nad zaciskami mamy dwa rodzaje plecionki z tytanowego drutu, o wytrzymałości kolejno 20 i 40 funtów (9 i 18kg). Cieńszy tytan używam na przypony okoniowe, na szczupaki tylko 40lb (18kg) – nie ma się co martwić, że odstraszą one szczupaka – używając tych przyponów łapałem szczupaki od 30cm i 0.5kg do ponad metrowych dziesięciokilówek. Na samej górze widoczna jest gumowa rurka – zdaję się, że używają jej karpiarze (nie jestem pewny do czego), jest o idealnej średnicy by ładnie wykończyć zaciśnięte tulejki – stąd znalazła użytek w moich przyponach. Jakakolwiek rurka o podobnej średnicy zda tutaj egzamin, możemy również nie używać jej wcale. Na koniec nieodzownym narzędziem są zaciski do tulejek i ostre nożyczki do cięcia tytanowych drutów.

Wykonanie
Po pierwsze tniemy tytanowy drut na odpowiednią długość – osobiście robię przypony co najmniej 30cm długości, jeśli byłaby tu mowa o martwej rybce, wtedy co najmniej 40cm – ważne jest by przypon nie był zbyt krótki. Używam tytanowych drutów gdyż są bardzo odporne na zgięcia – w przeciwieństwie do wolframu czy stali można je używać praktycznie wiecznie. Miałem kiedyś przypon, który przetrwał atak około 50 szczupaków i dalej wyglądał jak nowy. Tytanowy drut jest stosunkowo drogi, ale warty wydanych pieniędzy. Następnie tniemy gumową rurkę na odcinki około 1,5cm. Wsuwamy kolejno na tytanowy drut
– gumową rurkę, krętlik i tulejkę. Następnie końcówkę tytanu wkładamy z powrotem do tulejki:

 

Zwracając uwagę by końcówka drutu przeszła delikatnie na drugą stronę tulejki. Starajmy się również nie robić za dużego ‚oczka’ po stronie krętlika – dobrze dobrane zapobiega blokowaniu się krętlika i agrafki w
przyponie. Jesteśmy gotowi do zaciśnięcia tulejki uważając aby nie zaciskać jej na krawędziach:

 

Po zaciśnięciu, zsuwamy gumową rurkę by zabezpieczyć tulejkę:

Ten koniec przyponu jest już gotowy. Drugi koniec zaczynamy od wsunięcia na drut kolejno: gumowej rurki, tulejki zaciskowej i krętlika. Nie zapomnijmy o gumowej rurce, gdyż nie będzie możliwości wsunięcia jej później:

Powtarzamy czynności wykonane wcześniej. Wsuwamy końcówkę drutu w tulejkę, zaciskamy i nasuwamy gumową rurkę:

Wykonaliśmy właśnie przypon na szczupaka – po lekkiej wprawie nie powinno to zająć więcej niż 2 minuty. Gotowy przypon:

Warto również wspomnieć o użytecznym pojemniku na tego typu przypony:

Na zdjęciu brakuje plastikowego ‚słoika’ w który wkładamy przypony i przykręcamy wieczko. Jedyna modyfikacja by zaadoptować go do przyponów bez kotwic to użycie skróconych szpilek z dużymi główkami.
Gorąca zachęcam do wykonywania swoich przyponów – to naprawdę proste.

 

Teks i zdjęcia: Krystian Suski

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź